Średnia cena za metr kwadratowy osiąga 2,327.40 euro po wzroście o 8% w ciągu ostatniego roku i o 60% od 2013 roku. Według najnowszych danych popyt na mieszkania w prowincji Málaga nie słabnie, a ceny są już bliskie maksimum osiągniętego w 2008 roku, czyli poziomu sprzed pęknięcia bańki na rynku nieruchomości.
Według danych opublikowanych we wtorek przez hiszpańskie ministerstwo mieszkalnictwa cena za metr kwadratowy w prowincji Málaga wzrosła w pierwszym kwartale 2024 roku o 8.1% w porównaniu z rokiem poprzednim. To czwarty najwyższy wzrost w kraju – wyższy odnotowano jedynie w Teruel (10.1%), Santa Cruz de Tenerife (9.1%) i na Balearach (8.3%).
Zmiany ceny sprzedaży w prowincji Málaga.

Z danych wynika, że wzrost cen mieszkań w prowincji Málaga w ciągu ostatnich 12 miesięcy jest praktycznie dwukrotnie wyższy niż średnia hiszpańska, która wyniosła zaledwie 4.3%. Jest też wyższy niż w Andaluzji, gdzie wartość nieruchomości wzrosła w ciągu ostatniego roku o 6.1%.
Roczna zmiana ceny sprzedaży mieszkań.

Dokładnie o tyle samo podrożały mieszkania w Huelvie, drugiej prowincji Andaluzji pod względem wzrostu cen. W Kadyksie wzrost wyniósł 5.8%. W Almeríi, Sewilli i Grenadzie ceny wzrosły o około 5%. Za nimi znalazły się Kordoba (1.1%) oraz Jaén, gdzie odnotowano wzrost zaledwie o 0.1%.
Światowy kryzys finansowy
Po tym ostatnim wzroście cen nieruchomości w prowincji Málaga ich wartość wynosi obecnie 2,327.40 euro za metr kwadratowy, co praktycznie zrównuje się z poziomem 2,348.30 euro za metr kwadratowy, na którym ustanowiono maksima w 2008 roku, przed światowym kryzysem finansowym. Od tamtego momentu ceny mieszkań w prowincji Málaga nieprzerwanie spadały aż do czwartego kwartału 2013 roku, kiedy wynosiły 1,447.2 euro. Od tego czasu odrobiły prawie 60%.
O ile cena za metr kwadratowy w prowincji Málaga zamknęła pierwszy kwartał tego roku zaledwie 1% poniżej poziomu z 2008 roku, o tyle w Hiszpanii odbicie nie było tak szybkie: 1,898 euro za metr kwadratowy, które kosztują mieszkania na wolnym rynku, to wciąż około 10% poniżej historycznych maksimów na poziomie 2,100 euro.
Andaluzja jest jeszcze dalej od poziomów sprzed 2008 roku: obecne 1,555 euro za metr kwadratowy kontrastuje z rekordowym poziomem 1,805 euro. Oznacza to, że ceny są wciąż o 13.9% niższe od szczytu.
Zmiany ceny sprzedaży.

Są jednak regiony, w których poziomy z 2008 roku zostały już przekroczone: na Balearach mieszkania są obecnie o 25% droższe niż w 2008 roku, w Madrycie przekroczyły ówczesne poziomy o 3.6%, a w Santa Cruz de Tenerife ceny zrównały się z tymi sprzed 15 lat.
Szósta najdroższa prowincja
Wracając do bieżącej analizy, ze średnią ceną 2,327 euro za metr kwadratowy prowincja Málaga jest według danych szóstą najdroższą prowincją w Hiszpanii pod względem zakupu mieszkania. Na czele rankingu znajdują się Madryt i Baleary, gdzie cena przekracza 3,000 euro, a Guipúzcoa jest bliska tego poziomu – co oznacza, że znajduje się około 4% poniżej rekordu. W Barcelonie cena wynosi 2,645.6 euro – co również oznacza około 4% poniżej rekordu.
Na drugim końcu skali znajdują się Ciudad Real, Cuenca i Jaén, gdzie średnia cena za metr kwadratowy nie sięga nawet 800 euro.
Cena sprzedaży mieszkań.

Statystyki ministerstwa mieszkalnictwa rozróżniają także nowe i używane mieszkania na wolnym rynku – a ściślej mówiąc, mieszkania do pięciu lat i starsze: najnowsze mieszkania kosztowały średnio 2,688.60 euro za metr – ich wartość przekracza średnią dla prowincji -, natomiast starsze średnio 2,314 euro za metr kwadratowy, czyli poniżej średniej.
Obie kategorie zachowywały się też odmiennie: mieszkania pięcioletnie i starsze podrożały w ciągu ostatniego roku o 8.1%, a młodsze zaledwie o 7%.
Należy też wziąć pod uwagę inne zjawisko: zachowanie cen w ostatnim kwartale w porównaniu z końcem 2023 roku – czyli to, co działo się między styczniem a marcem – nie było w prowincji Málaga tak silne w ujęciu względnym. Wzrost cen mieszkań w tych trzech miesiącach wyniósł 2.4%. To prawda, że jest on praktycznie dwukrotnie wyższy niż w Hiszpanii – 1.3%. Tym razem jednak więcej obszarów wyprzedziło prowincję – nie wychodząc poza Andaluzję, na przykład Huelva (2.8%) czy Kadyks (2.5%). To jednak bardzo krótki okres, podatny na wiele zakłóceń, a różnice wynoszą wciąż zaledwie kilka dziesiątych punktu procentowego.
Źródło: SUR in English, czerwiec 2024



