Ceny mieszkań w nadmorskich regionach Hiszpanii spadły w pierwszym półroczu o 2,5% – wskazują eksperci iAhorro, którzy na podstawie raportu o transakcjach na hiszpańskich wybrzeżach wskazali miejsca, gdzie najtaniej można kupić dom przy plaży.
Wysoki popyt ze strony kupujących w niektórych regionach sprawił, że ceny tych nieruchomości opierały się spadkom mimo wzrostu stóp procentowych i wysokiej inflacji. W pierwszym półroczu odnotowano jednak spadek, zwłaszcza w niektórych częściach Hiszpanii, gdzie kupno domu przy plaży jest tańsze.
Najtańsze nadmorskie prowincje do kupna domu
Jeśli planują Państwo kupić drugi dom przy plaży, by spędzać w nim letnie wakacje, warto wiedzieć, gdzie jest najtaniej, ponieważ różnice między poszczególnymi regionami Hiszpanii są ogromne.
Najtańszą prowincją do kupna domu na wybrzeżu jest Castellón, gdzie średnia cena wynosi 157 000 euro. Co więcej, w tej prowincji Wspólnoty Walenckiej średnia cena mieszkania spadła między kwietniem a czerwcem o 8,72% w porównaniu ze 172 000 euro odnotowanymi w pierwszym kwartale roku.
W pozostałych prowincjach tej wspólnoty ceny wprawdzie wzrosły, choć nieznacznie: o 1,19% w Alicante (średnio 170 000 euro) i o 1,78% w Walencji (229 000 euro).
Po Castellón najniższą średnią cenę zakupu mieszkania ma Murcja – 160 000 euro. Użytkownicy iAhorro, którzy kupili tam dom w drugim kwartale roku, zapłacili o 6,43% mniej niż w pierwszym, gdy średnia cena wynosiła 171 000 euro.
Mediana cen mieszkań w prowincjach nadmorskich

„Jeśli mówimy o popycie wakacyjnym, Murcja ma silną konkurencję z obu stron – Wspólnotę Walencką od północy i Andaluzję od południa. To, w połączeniu ze złą prasą, jaką region zyskał z powodu stanu Mar Menor, sprawiło, że przede wszystkim zagraniczni nabywcy wybierają inne opcje” – mówi dyrektor ds. kredytów hipotecznych porównywarki i doradcy kredytowego.
Najdroższe prowincje do kupna domu przy plaży
Vizcaya to prowincja, w której ceny domów wzrosły średnio najbardziej. Średnia cena zakupu mieszkania wyniosła tu w okresie od kwietnia do czerwca 330 000 euro – najwięcej spośród wszystkich prowincji nadmorskich – co oznacza wzrost o 11,86% w porównaniu z 295 000 euro odnotowanymi. w pierwszym kwartale.
Jak wyjaśnia rzecznik porównywarki kredytów hipotecznych, wynika to z faktu, że „oferta mieszkań na sprzedaż w Kraju Basków jest dość duża, również na rynku pierwotnym, więc sytuacja tam ma niewiele lub nic wspólnego z tym, czego doświadczamy w pozostałej części Hiszpanii. Poza tym poziom życia mieszkańców należy do najwyższych, dzięki czemu mimo podwyżek stóp stać ich na zakup drogich domów”. Do tego stopnia, że na przykład w prowincji Álava (w głębi lądu) średnia cena zakupu odnotowana przez użytkowników iAhorro w drugim kwartale 2023 roku była najwyższa w Hiszpanii i wyniosła 349 000 euro.

Z kolei na Balearach średnia cena domów wynosi 304 000 euro, o 10,14% więcej niż 276 000 euro odnotowane w pierwszym kwartale roku. „Wpływ cudzoziemców na wyspach jest bardzo widoczny, ale nie jest główną przyczyną wzrostu cen. Na Balearach największe znaczenie ma to, że podaż jest znacznie mniejsza od popytu, bo miejsca pod zabudowę jest bardzo mało, a kto koniecznie chce tam kupić dom, musi dostosować się do tej rzeczywistości. Dlatego w czasach takich jak obecne, gdy popyt rośnie, a podaż pozostaje taka sama, sprzedający korzystają z okazji, by podnieść ceny” – wyjaśnia Colombelli.
Taką samą średnią cenę jak na Balearach zapłacili kupujący w Barcelonie, choć tam widać bardzo wyraźny spadek w porównaniu z pierwszymi miesiącami 2023 roku: z 325 000 euro, które użytkownicy iAhorro płacili średnio za mieszkania w Barcelonie w okresie od stycznia do marca, obecnie płacą 304 000 euro, czyli o 6,46% mniej. Dyrektor ds. kredytów hipotecznych porównywarki zapewnia, że „przypadek Barcelony jest zupełnie inny, ponieważ na wysoką średnią cenę w tej prowincji w dużej mierze wpływa to, jak drogie są mieszkania w centrum, a nie tylko w strefach nadmorskich. Do Barcelony ludzie nie przyjeżdżają wyłącznie w poszukiwaniu miejsca na wakacje – zdecydowana większość szuka tam dobrych możliwości zawodowych”.
Wysokie ceny mieszkań w Barcelonie sprawiają, że wybrzeże katalońskie należy ogólnie do najdroższych w Hiszpanii. W Gironie i Tarragonie można jednak znaleźć tańsze domy – średnio odpowiednio za 231 000 i 219 000 euro.
Źródło: el Economista, sierpień 2023.



