Ośrodek narciarski Sierra Nevada w Granadzie miał znakomity długi weekend pod względem frekwencji – liczba narciarzy przypominała czasy sprzed pandemii. W ten weekend w Sierra pojawiło się nieco ponad 37 000 narciarzy, średnio 7 400 dziennie. Ośrodek odwiedziło też ponad 11 000 osób, które nie jeździły na nartach, i niemal 6 500 uczestników „zajęć dodatkowych”.

Łącznie daje to 54 538 odwiedzających – piąty najlepszy wynik w historii pomiarów, co szczególnie imponuje, biorąc pod uwagę, że powierzchnia tras wynosiła zaledwie 14,9 kilometra, a łączne obłożenie sięgnęło 76%. Ponieważ wszyscy przebywali na świeżym powietrzu i uprawiali sport, nikt oczywiście nie musiał nosić maseczki, ale można mieć nadzieję, że odstępy między odwiedzającymi na stoku były wystarczające, by nie doszło tam do ogniska koronawirusa.
Pogoda sprzyjała ośrodkowi w Granadzie – było dużo słońca i niewiele wiatru, co zachęciło ludzi do spędzenia dnia na nartach. Śnieg na stokach był doskonałej jakości, choć wczoraj, w środę 8 grudnia, otwarcie się opóźniło, wystąpiły też problemy z widocznością, opady deszczu, a wyciąg krzesełkowy Veleta był nieczynny do późnego przedpołudnia.
Zarządzający ośrodkiem liczą, że z myślą o najbliższych weekendach i świętach Bożego Narodzenia pogoda się zmieni i nadejdzie front, który pozwoli zwiększyć powierzchnię tras. Tymczasem uruchomiono system naśnieżania w rejonie Loma de Dílar, co uznano za priorytet w celu powiększenia terenu narciarskiego.
Źródło: Andalucia News Today, 9 grudnia 2021



