Serowarnia Quesos y Besos zwyciężyła w 33. edycji World Cheese Awards serem Olavidia, wytwarzanym z mleka kóz z własnej hodowli.
Po ośmiu intensywnych godzinach degustacji i obrad podczas 33. Międzynarodowego Festiwalu Serów Asturias Paraíso Natural potwierdzono, że najlepszym serem na świecie jest Olavidia z serowarni Quesos y Besos z Jaén.
Młoda serowarnia rozpoczęła działalność w 2017 roku, zaledwie kilka miesięcy po tym, jak jej właściciele, Silvia Peláez i Paco Romero, wrócili do Jaén.
Oboje pochodzą z rodzin, które od odpowiednio trzech i czterech pokoleń zajmują się kozim mlekiem i sprzedają je zarówno w postaci naturalnej, jak i jako kozi ser.
Serowarzy są przede wszystkim hodowcami. Mają kozy rasy malagueña, które wypasają się w południowych górach prowincji Jaén – wyjątkowym terenie, dzięki któremu zwierzęta dają mleko wysokiej jakości, z którego powstają różne rodzaje rzemieślniczych serów. Duża w tym zasługa Peláez, technolog chemiczki, która stosuje metodę koagulacji kwasowej – najstarszą znaną formę fermentacji, choć w regionie mało rozpowszechnioną – by uzyskać kremowy, miękki ser.
Ser dojrzewa średnio od 15 do 20 dni z udziałem pleśni penicillium i geotrichum candidum, a w środku zawiera węgiel i popiół z pestek oliwek (co zupełnie zaskoczyło jurorów).
Jurorzy przyznali produktowi łącznie 103 punkty.
Był to jedyny ser tego popołudnia, który przekroczył 100 punktów.
Wybrany jako najlepszy na świecie spośród ponad 4 000 zgłoszeń, ten suszony solą, miękki kozi ser wywołał sensację podczas konkursu organizowanego przez angielskie wydawnictwo The Guild of Fine Food.
Źródło: SUR in English, listopad 2021



