Według danych hiszpańskiego stowarzyszenia rejestratorów nieruchomości 22 381 nieruchomości sprzedanych w Hiszpanii w pierwszym kwartale tego roku kupili cudzoziemcy – o 8% więcej niż przed rokiem. Popyt zagraniczny na hiszpańskie nieruchomości gwałtownie wzrósł po pandemii koronawirusa, ale w drugiej połowie 2022 roku wzrost zaczął słabnąć.

Biorąc pod uwagę popyt zagraniczny w pierwszych kwartałach ostatnich dziesięciu lat, 2023 rok jest najlepszy w historii – o 39% lepszy niż 2018, najlepszy rok przed pandemią. Choć więc wzrost zwalnia, popyt zagraniczny pozostaje znacznie wyższy niż przed nadejściem Covid-19.
Popyt lokalny (hiszpański) spadł w pierwszym kwartale o 3% (obniżając całkowity popyt o 2%), w efekcie czego udział zagranicznych nabywców w rynku osiągnął rekordowe dla pierwszego kwartału 14,5%, wobec 13,2% w analogicznym okresie 2022 roku, co ilustruje kolejny wykres. Biorąc jednak pod uwagę wszystkie kwartały, udział cudzoziemców spadł z historycznego maksimum 15,9% w trzecim kwartale 2022 roku.

Popyt zagraniczny na hiszpańskie nieruchomości według krajów w pierwszym kwartale 2023 roku
Największym rynkiem była Wielka Brytania z 2216 nabywcami, a za nią Niemcy i Francja. Rok do roku najbardziej wzrosły rynki USA, Rosji i Polski, natomiast popyt spadł w przypadku Wielkiej Brytanii, Niemiec, Norwegii i Szwecji.
Zagraniczni nabywcy według regionów Hiszpanii
Jeśli chodzi o popyt zagraniczny według regionów, najpopularniejsza wśród cudzoziemców była Wspólnota Walencka z 25 930 transakcjami w pierwszym kwartale, a za nią Andaluzja i Katalonia. Sprzedaż najbardziej wzrosła na Wyspach Kanaryjskich (+26%), następnie w Katalonii i regionie walenckim, natomiast spadła na Balearach (-31%) i w Madrycie.
Udział cudzoziemców w rynku (FMS)
Udział zagranicznych nabywców w rynku był najwyższy na Balearach (29,2%), tuż przed regionem walenckim (28,4%) i Wyspami Kanaryjskimi (28,3%). Choć Baleary miały najwyższy udział cudzoziemców, odsetek zagranicznych nabywców spadł tam z 35% w pierwszym kwartale 2022 roku do 29% w tym roku – był to zdecydowanie największy spadek spośród wszystkich regionów. We wszystkich pozostałych kluczowych regionach udział cudzoziemców był stabilny lub nieznacznie wzrósł.
Spadek na Balearach
Z jakiegoś powodu zagraniczni nabywcy wydają się odwracać od Balearów (spadek o 31% w pierwszym kwartale wobec wzrostu o 8% w skali kraju) – być może dlatego, że rząd regionalny wprowadził najwyższe w całej Hiszpanii podatki od sprzedaży nieruchomości, a może dlatego, że zrobił wiele, by zagraniczni nabywcy nie czuli się tam mile widziani. Niezależnie od przyczyny rząd – koalicja socjalistów i skrajnej lewicy – wydaje się osiągać swój cel, jakim jest zniechęcenie zagranicznych nabywców, na czele z Niemcami, do inwestowania w regionie w nadziei, że mieszkania staną się bardziej przystępne dla „najsłabszych”, mimo że chodzi o zupełnie różne segmenty rynku.
Źródło: Spanish Property Insight, maj 2023.



